Mangi, które warto przeczytać! #4

Hejka, tu Sleepy!

Chciałabym opisać Wam jedną z moich najukochańszych mang. ☺

 Otaku jestem stosunkowo niedługo (niecałe 2 lata), lecz z kulturą Japońską miałam styczność już dużo wcześniej. Moim lubionym gatunkiem są shōnen-y, czyli mangi teoretycznie skierowane do chłopców, a to głównie za sprawą walk i co za tym idzie – przemocy.

Moją pierwszą czytaną świadomie mangą była ta, napisana przez Touye Mikanagi, pod tytułem „Karneval”.

Opis wydań:

Pierwszy tomik w języku japońskim ukazał się 25 marca 2008 roku i jak na razie w tymże języku opublikowanych jest 23 tomików. W Polsce manga ukazuje się nakładem wydawnictwa Waneko, gdzie wydrukowano już 20 tomików. Na każdej okładce znajdują się przezabawne krótkie historyjki (inne są też na końcu mangi).

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie karneval-1-19-pakiet.jpg

Opis fabuły:

Bransoletka jest jedyną wskazówką, którą posiada Nai, gdy wyrusza na poszukiwania bliskiej mu osoby. Gareki to włamywacz i kieszonkowiec. Ich ścieżki krzyżują się niespodziewanie w tajemniczej rezydencji, która okazuje się dla nich pułapką. Wprawdzie udaje im się zbiec, ale na drodze stają im funkcjonariusze Najwyższego Organu Obrony Państwa – CYRKU!

Manga opowiada o Naiu, który jest niewinnym i nie świadomym chłopcem zagubionym w mieście. Gareki to natomiast gangster bez rodziny, żyjący z włamań i kradzieży.

Ich drogi krzyżują się, gdy oboje trafiają do pewnego domu.

Nai – zostaje tam porwany przez wysłannika kobiety która jest właścicielką rezydencji

Gareki – zamierza ten dom okraść

Jednak oboje znajdują się w niebezpieczeństwie po tym, jak okazuje się, że owa kobieta jest… no właśnie? Czym?

Tego dowiadujemy się już później, ale by nie spojlerować, powiem tylko, iż historia jest ciekawa i często zaskakująca.

Jako już wcześniej wspomniałam, iż jest to moja pierwsza seria, manga jest dla mnie sentymentalna, lecz poza tym wspaniałym dziełem z praktycznie wszystkim co lubię.

Tylko uwaga!

Wspomniałam że jest to shōnen, więc osobom o słabych nerwach nie polecam jej zbytnio, ponieważ jest w niej przemoc, krew oraz istoty nadprzyrodzone. Chociaż mi – osobie, która nie lubi horrorów zarówno w manga jak i anime, podobało się prawie w 100%.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie gareki-nai.jpg

Anime:

Anime na podstawie tej mangi powstało w 2013 roku, ma 1 sezon w którym jest 13 odcinków.

Mangaka:

Jest to jej pierwsze dzieło a mimo tego trudno doszukać  się w niej błędów.

Jej kreska jest wyjątkowa, fabuła ciekawa a sama autorka w każdym tomiku na drugiej stronie zagięcia obwoluty dzieli się z nami swoimi przemyśleniami i skrawkiem życia co także jest na swój sposób urocze.

***

Dziękuję za przeczytanie mojego opisu mangi oraz dziękuję za przeczytanie tak długiego tekstu.

Pierwszy raz piszę coś takiego, więc proszę, wybaczcie mi pomyłki i niespójność.

A na dole daję linki do angielskiej  wersji mangi (uwaga – mogą wyświetlać się tam reklamy 18+) oraz na stronę sklepu na którym ja je kupuję ☺

Angielska manga:

https://mangarock.com/manga/mrs-serie-128986

Sklep z mangami Yatta:

https://yatta.pl/Karneval_01,14969,p

Sajonara ~

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Karneval_2D.jpg

 

Edytor: veryunusual


Zapraszamy również na Facebooka i Instagrama KLP, na których znajdziecie informacje o bieżących postach i nie tylko! Nie zapomnijcie też o naszym kanale na YouTube!

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
LalajungSleepyKim NaeyonK@rolin@ Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paula
Gość
Paula

Moją pierwszą mangą też właśnie był Karneval 😂😂😂

K@rolin@
Gość
K@rolin@

Hej! Gdzie moge czytać mangi (online) w internecie??☺

Kim Naeyon
Gość

Mehh… nie wiem jak tam się ma manga, ale ogólnie co do tej serii mam kilka spostrzeżeń. Po pierwsze i najbardziej chyba widoczne dla osób otaku… wylewa się stąd tak zwana „gejoza” XD Okej, nie przesadzam, uwierzcie. Takie tytuły są uwielbiane przez yaoistki. Osobiście też z tego powodu sięgnęłam do „Karneval”. Dalej… kreska przyjemna, ale zbyt cukierkowa dla shounena, a jak się obejrzy jeszcze to przeraźliwie kolorowe anime to można rzygać tęczą. Fabuła… nie wiem na ile z mandze, bo zakrojona bardzo wąsko w anime, szczerze mówiąc nie jestem pewna czy zachęca do czytania mangi czy nie. Postacie są okej,… Czytaj więcej »

Sleepy
Gość
Sleepy

Kumam o co Ci chodzi z kreską Ale to jest taka „specialna” XD zapomniałam teraz jak to się nazywa ale chodzi o to że jest z chłopcami o delikatnej urodzie.
A co do fabuły fakt, w anime jest strasznie okrojona bo ma tylko ok. 12 odcinków,ale w mandze jest bardzo szeroka i zawiła.
Mam nadzieję ze trochę Ci to wytłumaczyłam i zachęcam jak najbardziej do przeczytania mangi bo fabuła jak i postacie są świetne 😊😍

jung
Gość
jung

Szczerze powiedziawszy, gdybym nie znała tej mangi wcześniej, to ta recenzja by mnie do niej nie przekonała. Moim zdaniem można by było dodać o wiele więcej o bohaterach i fabule, bo to najczęstsze czynniki, które zachęcają ludzi do mang, których nie znają.
Warto by było też zaznaczyć parę różnic między mangą i anime (bo anime faktycznie może zniechęcać do sięgnięcia po wersję papierową).
Sam tekts nie był długi, a uważam, że recenzje jednak trochę powinny zajmować. Poza tym trzeba popracować nad interpunkcją i składnią niektórych zdań, bo naprawdę ciężko się czytało.
Proszę, nie bierz tego mocno do siebie i powodzenia w dalszych recenzjach.

Lala
Gość
Lala

A ja polecam „ścieżki młodości” – taki tytuł po polsku. Kupowałam w Empiku. Na początku oglądałam anime ale trwało ono do pewnego momentu i resztę trzeba doczytać w mandze. Jest to typowe romansidło gdzie ja jakoś specjalnie w tym rodzaju nie siedzę ale często do tej mangi wracam. Mogę ją czytać po kilka razy i zawsze przeżywam 😂

%d bloggers like this: