[Recenzja] Are you human too?(2018)

Image result for are you human too

Kraj: Korea Południowa

Gatunek: Tajemnice, Romans, Sience-Fiction

Czas trwania: 36 odcinków po około półgodziny lub jak niektóre strony mają, 18 odcinków po około godzinę


Nam Shin jest synem bogatej i wpływowej rodziny. Pewnego dnia, jako dziecko, zostaje odebrany matce, która to jest geniuszem w dziedzinie technologii mózgu i sztucznej inteligencji. Po odciągnięciu od niej syna, tworzy androida, który wygląda dokładnie jak on. Po dwudziestu latach rozłąki, dorosły już Nam Shin, ulega wypadkowi, przez który zapada w śpiączkę. Przez ten incydent robot zajmuje jego miejsce. Wydawać by się mogło, że idealnie zaprogramowany android poradzi sobie z tym zadaniem, jednakże ludzie z otoczenia Nam Shina zaczynają zauważać różnice w jego zachowaniu. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy android zakochuje się w swojej wynajętej ochroniarz – Kang So Bong.


Zwiastun:

 

 

 


Luźna recenzja własna

Recenzja może zawierać spojlery, więc proszę o niepisanie w komentarzach typu „Chciałam/Chciałem ją obejrzeć, a ty mi to wszystko zniszczyłaś”. Zostaną one przeze mnie zignorowane. Recenzja może się dla niektórych okazać za długa. Dziękuję za uwagę.

 

W tym roku wyszło naprawdę wiele niesamowitych dram takich jak What’s Wrong With Secretary Kim?, Terius Behind Me, Radio Romance czy też kochana My ID is Gangnam Beauty. Jednakże, pomimo ich „świetności” za Teriusa nie mogłam się zabrać, gdyż główny bohater był dla mnie za sztywny, Secretary Kim nie wiem czemu nie mogę dokończyć, a Gangnam Beauty jest dla mnie zbyt niezręczna (choć nadal ją kocham). Ogólnie drama opowiada o życiu robota Nam Shin III (dorosła wersja Nam Shin I oraz Nam Shin II) oraz Kang So Bong, pracującej jako ochroniarz Nam Shina. Ogólnie cud, miód i malina. Jednakże! Nam Shin III musi odegrać rolę prawdziwego Nam Shina, który miał wypadek i jest akurat w śpiączce (królowej dram). I tak oto z przecudnego i kochanego robocika robią nam bad boy’a z problemami oraz traumą z dzieciństwa (to akurat księżniczka dram). Muszę jednak pochwalić panią Oh Ro Rę za wykonanie tak dobrej roboty z Nam Shinem III oraz cieszy mnie sposób w jaki go zaprogramowała. Lecz… To nie tak, że lubię narzekać… Tylko pytanie: skoro już zrobiła robota, to czemu jego jeden z najsłabszych punktów dała na ręce, gdzie prawie każdy ma dostęp oraz cały plan zachowania tajemnicy pójdzie na marne? Nadal nie znam odpowiedzi. Rozczarowała mnie też z Kill Switchem, ale to da się zrozumieć, bo nikt nie chce powtórki z Terminatora.

Image result for are you human too nam shin 3Wracając do Nam Shina III (wiem… Sama pisząc to cały czas by ich odróżniać też się wkurzam). Jest to cudeńko, kochaniutkie, słodziutkie, trzeba chronić za wszelką cenę! Jednakże naiwne to jak nie wiem co. Gdybym była Kang So Bong włączyłabym swoje moce korupcji i zmieniła go na coś wspaniałego… Lecz to tylko marzenia, a to drama, która nigdy nie stanie się rzeczywistością. Najbardziej w nim wkurza mnie ciągły uśmiech oraz umiejętność rozpoznawania kłamstw poprzez mrugnięcie. To zupełnie nieprzydatne, gdy nie jest się w policji czy innym FBI. Nie powstrzymywało mnie to od typowego fangirlu, gdyż to Seo Kang Joon, jedno z bożyszcz mojego życia. Ale tak na serio… Chętnie ten uśmieszek bym zmyła z jego twarzy, bo mnie naprawdę irytuje. Choć bardziej wkurzający jest brak jakiejkolwiek ekspresji na twarzy. Gdzie mogę zgłosić reklamację? Nam Shin III przez większość dramy jest jak wielkie dziecko (dosłownie, gdyż wszystko jest dla niego nowe i wiele rzeczy nie rozumie), jego naiwność zrobiła z niego teoretycznego „niewolnika” Kang So Bong (sama bym na piśmie kontrakt miała). Ekscytuje się gdy So Bong się z nim spotyka oraz robi z nim rzeczy, co jest słodkie. Sama bym kupiła i zdeprawowała na własne potrzeby, bo trzeba przyznać, tyle możliwości (jak noszenie za mnie zakupów, odbieranie rodzeństwa ze szkoły, gotowa… to ostatnie nie, ponieważ może się to źle skończyć).

Kang So Bong… Kang So Bong… Mam co do niej mieszane uczucia (jak chyba do każdej bohaterki nie będącej nooną). Z jednej jest niesamowita, posiada dużo chęci oraz łatwo się nie poddaje. Uwielbiam to, że nie chce oddać Nam Shina III, pomimo tego, że może się jej coś stać. Mogę się też z nią trochę utożsamić, gdyż sama w niektórych sytuacjach bym miała dość podobne reakcje. Porównanie jej do cyborga mnie rozbawiło do łez. Jednak można zauważyć, że wiele sytuacji zostało stworzonych tylko po to by ona mogła wszystkiemu zaradzić, bądź robili z niej księżniczkę, którą trzeba ratować. Czasem mam wrażenie, że też posiada podobny paraliż twarzy do kochanego robocika. Nie wiem czemu wkurza mnie trochę jej niezdecydowanie. Nie jest to jednak dużo razy pokazywane. Plus nie można zapomnieć o jej narzekaniu.

Prawdziwy Nam Shin zostawia wiele do życzenia. Rozumiem, że ma traumę i go dziadek Related imagetak wychował… Ale są jakieś granice. Ma też problem z gniewem, przemocą i matką. Dlaczego bogate rodziny mają ich tyle? Jeżeli ktoś znajdzie mi dramę z normalną bogatą rodziną, będę wdzięczna. Wracając do panicza… Jeżeli Trójeczka jest miły, naiwny i kochany, jego „braciszek” jest zupełnie inny. Traktuje ludzi jak przedmioty, robi wszystko byleby Nam Shin III znikł z jego życia. Kang So Bong miała rację, mówiąc, że nie jest człowiekiem (a to powiedział cyborg heh…).

Pani Ro Ra jest kimś, bez kogo Nam Shin III by nie istniał, lecz jak wcześniej wspomniałam popełniła sporo błędów. Jednak za stworzenie robota, bo straciła syna jakoś jej nie winię, gdyż matki w sytuacjach desperackich robią wiele gorszych rzeczy. Ale nadal. Dlaczego bateria w formie zegarka? Już nawet w formie łańcuszka by była bardziej bezpieczna. Bardzo mi jej szkoda i najchętniej bym ją przytuliła.

Pan Kang został moim bohaterem w tej dramie. Gdyby nie on mam wrażenie, że byłaby ona za poważna. Pomimo jego zachowania wobec So Bong widać jak bardzo mu na niej zależy. Ye Ny bym się pozbyła. Nigdy jeszcze mnie nie irytowała postać jak ona.

Cóż kończąc: fabuła jak na te czasy jest dość unikalna, widzę typowe klisze jak np. śpiączka, trauma z dzieciństwa, zła bogata rodzina (tylko wody mi brakowało). Teoretycznie jak przymnę oko mogę to brać za noona romance (Nam Shin III zachowuje się jak dziecko, myśli jak dziecko, chyba jest młodszy od Kang So Bong… Chodzi mi dokładnie o Trójeczkę bo Nam Shin I oraz Nam Shin II są od niego starsi). Nie jest też zbyt drętwa, w porównaniu do niektórych dram w tym roku. Zostawia wiele do życzenia, ale wynagradza to Seo Kang Joon, któremu trzeba bić brawa, ponieważ może nie jest to robota pokroju Ji Sunga w Kill Me, Heal Me, jednak postarał się chłopina. Na sam koniec dwa OST, które pokochałam gdyż jedno to VIXX, a druga to królowa OST LYn.


OST:

  1. VIXX – Is it love?

 

 

  1. LYn, HANHAE – LOVE

 


Dramę można obejrzeć na dramaqueen.pl


Podsumowując: Nam Shina ugotować w rosole, Nam Shina III kupić, wymazać egzystencję Ye Ny i będę szczęśliwa.

Ocena: 6/10


Zdrówka życzy,

Uma

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
zosiaKembutsu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kembutsu
Gość
Kembutsu

Słowa podsumowania najlepsze, myślę dokładnie tak samo, a drame gorąco polecam zwłaszcza, że Seo Kang Joon naprawdę świetnie się tu spisał kreując tak odrębne osobowości 🙂

zosia
Gość

Wie ktoś może gdzie można obejrzeć 11 odcinek z polskimi napisami? Bo na dramaqueen jest przetłumaczone tylko 10, a mnie zżera ciekawość co się stanie w odcinku 11

%d bloggers like this: