#Ciekawsze

Mangi, które warto przeczytać! #1

Znalezione obrazy dla zapytania kyō koi wo hajimemasu

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją pierwszą i ulubioną mangę! Moją przygodę z mangami zaczęłam w 2011 roku i oczywiście moim ulubionym gatunkiem jest shōjo  (tematem przewodnim shōjo-mangi jest romantyczna miłość, zazwyczaj pierwsza). Mangi z polskim tłumaczeniem czytałam przeważnie na stronie „centrum.mangi”, ale po jakimś czasie kupiłam pierwszą mangę w moim życiu i była to Kyō, koi wo hajimemasu! (wcześniej czytałam ją po angielsku). Bardzo szybko przypadła mi do gustu i strasznie błagałam mamę, żeby mi ją w końcu kupiła. I tak po jakimś czasie dostałam pierwsze trzy tomy tej oto mangi. Pamiętam jak cały dzień czekałam na tą paczkę i pod koniec dnia w końcu została dostarczona. Jeszcze tego samego dnia skończyłam czytać trzy pierwsze tomy. Oczywiście moja mama na początku nie miała pojęcia, że tak naprawdę zamówiła mi mangę, po jakimś czasie się dopiero kapnęła (myślała, że w końcu zaczęłam czytać książki, a tu taka niespodzianka xd).

Mam nadzieje, że ta seria przypadnie Wam do gustu! W przyszłości mam zamiar przedstawić wam kilka tytułów, które bardzo chętnie czytałam i wydawałam na nie moje ostatnie pieniążki (a nazbierało ich się troszkę). Chętnie się dowiem jaka była wasza pierwsza manga i jaką pierwszy raz kupiliście. Nie będę się za bardzo tutaj rozpisywać, więc zapraszam do czytania!

Znalezione obrazy dla zapytania kyō koi wo hajimemasu

Kyō, koi wo hajimemasu!

Mimo że Tsubaki Hibino posiada umiejętność tworzenia wspaniałych fryzur, sama nie dba o wygląd swoich włosów. Już podczas pierwszego dnia w liceum staje się pośmiewiskiem innych uczniów, którzy uważają ją za osobę z kompletnie innej epoki, gdyż dziewczyna ubiera się staromodnie. Kiedy jeden z najpopularniejszych studentów, Kyōta Tsubaki, który nazywa się tak samo jak Hibino, zaczyna ją wyśmiewać, dziewczyna nieoczekiwanie obcina jego włosy. Kyōta postanawia się jej odpowiednio zrewanżować.

Podobny obraz

Tsubaki Hibino jest naprawdę słodką i niewinną dziewczyną, która tak naprawdę nie ma pojęcia nic na temat mody. Jeśli chodzi o zmiany w jej wyglądzie czy w czymś innym to strasznie ciężko jej to wychodzi. Jej młodsza siostra Sakura jest jej kompletnym przeciwieństwem i wydaje mi się bardziej dojrzała od Tsubaki. Dziewczyna zdarza się być czasem naprawdę irytująca swoim zachowaniem, ale ma duże serce i naprawdę dba o ludzi, których kocha.


Podobny obraz

Kyōta Tsubaki jest wredny, złośliwy i bardzo kocha innym dokuczać, ale zdarza się być również miły i kochający. Jest on bardzo mądry i na każdym kroku dokucza tym właśnie Tsubaki, która nie może zrozumieć dlaczego ma on lepsze oceny od niej. Kyōta jest bardzo popularny w swojej szkole i nie tylko, można to zauważyć dosłownie wszędzie. Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że nasz seksowny pan ma duży problem z kobietami i często je właśnie rani. 

Autorka


Podobny obraz

Kanan Minami – japońska mangaka, specjalizująca się przede wszystkim w shōjo-mangach. Jej prawdziwe imię to Mayumi Toba. Jest ona moją ulubioną mangaką i bardzo kocham jej styl rysowania. Robi na mnie naprawdę duże wrażenie. Przez pewien czas byłam tak oczarowana, że chciałam sama zacząć rysować, ale lepiej nie wracajmy do tego. Przeczytałam prawie wszystkie jej tytuły i muszę przyznać, że Kyō, koi wo hajimemasu zrobiło na mnie największe wrażenie. Chociaż Honey x Honey Drops, Ren’ai Shijō Shugi Rhapsody in Heaven również przypadło mi bardzo do gustu. Niestety w pewnych momentach mangaka troszkę przesadziła jeśli chodzi o seksualne wątki jak gwałt i zdążało się to prawie we wszystkich jej dziełach. Jednak nie przeszkodziło mi to na dalszym czytaniu. Jej nowsze tytuły Miseinendakedo kodomo janai i Awa-koi nie przypadły mi wcale do gustu. Żadnego z tych tytułów nie dokończyłam czytać i przeważnie skończyło się już na pierwszym tomie (jeżeli w ogóle skończyłam czytać pierwszym tom). W domu mam trzy pierwsze tomy Miseinendakedo kodomo janai, ale wydaje mi się, że raczej nie skończę ich czytać. Jej nowe tytuły wydają mi się po prostu nudne i nie warte mojej uwagi. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, czasem mam wrażenie, że mangaka wyczerpała już po prostu swoje pomysły albo za bardzo stara się powtórzyć sukces swoich poprzednich tytułów. 

Podobny obraz

Manga posiada 15 tomów i powstało nawet OVA, które niestety nie przypadło mi za bardzo do gustu. Nie podoba mi się w jaki sposób została przedstawiona manga, za dużo ważnych rzeczy zostało pominiętych. Może za dużo się spodziewałam po tym OVA? Nie wiem, ale raczej nie będę do niego wracać.

Seria ta stała się bestsellerem w Japonii. Na podstawie mangi powstał film, który miał swoją premierę 8 grudnia 2012 roku. W rolach głównych wystąpili Tōri Matsuzaka i Emi Takei. 

Film można obejrzeć na Drama Queen!

Znalezione obrazy dla zapytania kanan minami

Mam nadzieje, że spodobała się Wam ta seria. Już niedługo zacznę pracować nad kolejnym tytułem!

 


Źródło: (1), (2)

 

15
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
MizzuFlajka23K@rolin@Nikapapasin Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Kim Naeyon
Gość

Mam nadzieję, że wasze propozycje wyjdą poza „to” czyli romanse i wylewającą się z bohaterów słodycz ^^” Ja osobiście proponuję najlesza mangę jaką kiedykolwiek przeczytałam, a jaka jest bardzo niedoceniania (ze względu na to, że zrobiono serię anime, w skróconej wersji i nadal nie doczekałam się remake’u takiego jak to nastąpiło w przypadku „Berserka”) czyli „Claymore” :3

Arisa^^
Gość
Arisa^^

Fajny pomysł na kolejną serię. Osobiście przeczytałam wszystkie tytuły o których wspomniałaś (też z racji tego, że jak coś już zacznę, to czytam do końca żeby móc rzeczywiście dokładnie to ocenić/opisać) Film też widziałam (jak większość, które są „na podstawie” mangi, zarówno w japońskiej jak i w koreańskiej wersji- tej samej mangi), ale cieszę się że to również podajesz Dobrze by było, gdybyś zwróciła uwagę na to, czy mangi te są dostępne do kupienia w Polsce, czy tylko w internecie Niestety najlepsza strona z mangami już dawno upadła. Więc jeżeli jest coś co jest dostępne tylko online, miło by było… Czytaj więcej »

Hiri
Gość
Hiri

Bardzo fajna rekomendacja, ale gatunek shōjo chyba nigdy nie przypadnie mi do gustu. Moją pierwszą mangą było „Orange” i zanudziło mnie niemiłosiernie, jednak kreska była śliczna. Za to manga którą po raz pierwszy kupiłam za swoje to „Durarara” którą bardzo polubiłam i później wkręcając się coraz bardziej w ten świat padła kolej na „Noragami” czy „Fullmetal Alchemist” i kilka innych tytułów. Aktualnie mam chrapkę na „Bungou Stray Dogs” 😀
Ogólnie bardzo fajnie, że została stworzona taka seria, zawsze miło zobaczyć co lubią i polecają inni ^^

Jagodzianka
Gość
Jagodzianka

Czekam na dalsze posty! Mangi shōjo są u mnie rzadkością, ale nie jestem do nich w żadnen sposób zniechęcona – po prostu inne gatunki wsiąkły we mnie bardziej, a brak funduszy nie pozwala na kupienie większej ilości. Sama poleciłabym jedną z najbardziej niedocenianych mang na polskim rynku jaką znam to „Requiem Króla Róż” od Waneko. Byłam sceptycznie nastawiona do tej mangi, ale historia, wątki poboczne oraz – najważniejsza – kreska (która pięknie się rozwija i można zobaczyć genialny postęp między pierwszym tomem a np dziesiątym). Pierwszy raz spotkalam się z historią poruszoną w tej mandze, ale szczerze polecam ją z… Czytaj więcej »

Kembutsu
Gość
Kembutsu

Mange też kiedyś czytałam, niestety nie dokończyłam. Film bardzo mi się spodobał i gorąco go polecam, aktorzy odgrywający główne role moim zdanie świetnie się spisali. Osobiście nie pamiętam jaka manga była moją pierwszą przeczytaną, gdyż z kulturą Japonii zetknęłam się kilkanaście lat temu, jednak pierwszą mangą, którą zakupiłam było Dengeki Daisy (również shoujo) i tak od tej pory dorobiłam się już kilku ładnych serii i przestałam również czytać online, ponieważ akurat złożyło się tak, że wszystkie serie, które zaczynałam czytać w internecie, czy to po ang czy po pl, zaczynały być dostępne w Polsce, więc całkowicie skupiłam się na naszym… Czytaj więcej »

Arisa^^
Gość
Arisa^^

Mam wszystkie tomy Dengeki Daisy i jest to moja ulubiona manga (a zarówno mangami, jak i muzyką azjatycką, interesuję się już wieeele lat), mimo że czytam różne gatunki. I chyba tak już pozostanie (nawet „Bleach” mi tego nie przebije, jakoś tak mam)

K@rolin@
Gość
K@rolin@

A kto czyta magazyn ,,kawaii,,??😄 Ja pamiętam tylko bajke ,,Cz z K ,,😄

Nika
Gość
Nika

Ja czytam😁

K@rolin@
Gość
K@rolin@

Nika -To fajnie ja niedawno się dowiedziałam ze takie coś jest hahha😉

K@rolin@
Gość
K@rolin@

A mangi to są takie komiksy? ☺

papasin
Gość
papasin

Tak. Tylko w biedniejszej formie, bo Japończyków nie stać na kolorowy tusz.

K@rolin@
Gość
K@rolin@

Papasin hahha smieszne!😉

Flajka23
Gość
Flajka23

Naruto na zawsze pozostanie na 1 miejscu 😉
Haou Airen <3 Midnight Secretary, Black Bird, Akuma no Eros, Deep Love: Ayu no Monogatari, Paradise Kiss.